Film o wizycie płk. Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie ( i nie tylko) od 15 lat na półce

Kukliński - nocą

(pomnik Płk. Ryszarda Kuklińskiego  w patriotycznym Parku Jordana w Krakowie

– fot. Józef Wieczorek)

Film o wizycie płk. Ryszarda Kuklińskiego w Krakowie ( i nie tylko)

od 15 lat na półce

Pan Juliusz Braun

Prezes Telewizji Polskiej SA

Wielce Szanowny Panie Prezesie!

11 lutego 2014 roku minie 10 lat od śmierci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. W okolicach tej daty na ekrany polskich kin trafi film fabularny w reżyserii Władysława Pasikowskiego pt. „Jack Strong”, poświęcony działalności jednego z największych bohaterów w naszej współczesnej historii, przedstawionej zapewne w sensacyjnej, chociaż opartej na faktach konwencji.

W związku z tym zwracam się do Pana – jako były reprezentant prasowy płk. Kuklińskiego w Kraju oraz rzecznik walczącego od wielu lat o Jego dobre imię Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie – już teraz, z odpowiednim wyprzedzeniem z uprzejmą prośbą, aby Telewizja Polska wyemitowała 11 lutego w I Programie o dobrej godzinie (prime time) godzinny film dokumentalny pt. „Wizyta”. Nakręciły go dziennikarki Krakowskiego Ośrodka TVP Beata Kołaczyk i Bożena Toporek wraz zespołem na zlecenie kierownictwa I Programu na przełomie kwietnia i maja 1998 roku podczas pierwszej wizyty śp. pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Polsce od momentu potajemnego wywiezienia go wraz z żoną i dwoma synami z kraju przez amerykańskie służby specjalne w listopadzie 1981 roku.

Film rzetelnie i w ciekawy sposób przedstawia 7-dniowy pobyt płk. Kuklińskiego w Krakowie, Zakopanem, Katowicach, Gdańsku i Warszawie. Miał on zostać zaprezentowany szerokiej widowni telewizyjnej wkrótce po zakończeniu wizyty, ale z niewyjaśnionych przyczyn nie doszło do tego na antenie I Programu TVP ani wtedy, ani nigdy potem.

Ponieważ patriotyczna misja, jakiej podjął się z narażeniem życia własnego i swojej rodziny płk. Kukliński nawiązując współpracę z Amerykanami dla ratowania światowego pokoju i odzyskania przez Polskę niepodległości poprzez osłabienie potęgi militarnej Związku Sowieckiego wciąż stanowi przedmiot ogólnonarodowej dyskusji, emisja filmu mogłaby stać się jej ważnym elementem. Sporą część dokumentu stanowi bowiem wywiad z jego bohaterem, w którym tłumaczy on motywy swego wciąż nie zrozumianego przez wielu rodaków postępowania.

         Dlatego też zwracam się do Pana Prezesa z uprzejmą prośbą o zdjęcie z archiwalnej półki filmu pt. „Wizyta”, który uzyskał podczas kolaudacji w 1998 roku wysokie oceny. Jego prezentacja w 10. rocznicę śmierci pułkownika Ryszarda Kuklińskiego mogłaby stanowić wielkie wydarzenie medialne, stając się zarazem istotnym przyczynkiem do jednej z najważniejszych debat, jakie toczą w ostatnich latach Polacy o swojej najnowszej historii.

Z poważaniem

dr Jerzy Bukowski

były reprezentant płk. Ryszarda Kuklińskiego w Kraju

rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich

i Niepodległościowych w Krakowie

Kombatanci do Prezydenta RP w kolejną rocznicę stanu wojennego

 

 

 

 

 

 

Warszawa, dnia 12.12.2013 r.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Bronisław Komorowski

 

 

Szanowny Panie Prezydencie

 

Dzisiaj My byli więźniowie polityczni, członkowie ŚZŻAK, Zrzeszenia WiN, KPN, SW i FMW zebraliśmy się pod Pana siedzibą, aby upomnieć się o sprawiedliwość dla pomordowanych Polaków w okresie od czerwca 1956, poprzez grudzień 1970, stan wojenny, aż do końca 1989 roku. Winni mordów politycznych, jawnych, czy skrytobójczych, winni skazywania działaczy niepodległościowych na więzienie, winni bicia, tortur i wszelkich form prześladowania muszą być ukarani. Samych morderstw dokonano kilkaset, a przecież wiele nie zostało wykrytych. Dokonywali tego funkcjonariusze SB, ZOMO, milicji i służb specjalnych. A prokuratorzy i sędziowie komunistyczni zacierali ślady tych zbrodni.

 

Panie Prezydencie, w rękach Pana leży inicjatywa ustawodawcza. Powinien Pan doprowadzić do przygotowania i uchwalenia takich ustaw, które doprowadzą do dekomunizacji i lustracji sędziów, prokuratorów i funkcjonariuszy służb specjalnych. Obecnie sądy odmawiają sądzenia zbrodniarzy komunistycznych włącznie z największymi zbrodniarzami i zdrajcami tj. z Jaruzelskim i Kiszczakiem. Jeżeli już stają przed sądami winni mordów politycznych, to otrzymują kary w zawieszeniu. W procesie sprawców stanu wojennego, nikt z nich nie odsiedział ani jednego dnia w więzieniu. Ten sąd potrafił tylko skazać na więzienie działacza niepodległościowego i więźnia politycznego z lat PRL Adama Słomkę, za to,że upominał się sprawiedliwość.

 

Obecne sądy, jak i prokuratura i policja zachowują się haniebnie. Prokuratura i policja chroni pomniki okupanta sowieckiego, które pozostały na terenie Polski. Prokuratorzy prowadzą kabaretowe sprawy o znieważenie tych pomników, tak jakby zbrodniarzom należały się pomniki. Czasy okupacji sowieckiej już się skończyły, chyba, że prokuratorzy wciąż uważają, że zatrudnia ich Moskwa, ale pan Panie Prezydencie chyba ma odmienne zdanie. Zamiast chronić obywateli przed przestępcami kryminalnymi, policja bije i dusi do utraty przytomności ludzi, którzy demonstrują przed pomnikami okupacyjnej Armii Czerwonej, która mordowała, gwałciła i rabowała Polaków. Policja w porozumieniu z prokuraturą wyłamuje drzwi do mieszkań ludzi, którzy domagają się usunięcia reliktów komunistycznych. Sądy prowadzą zamknięte dla publiczności rozprawy przeciw zbrodniarzom komunistycznym, a na sale sądowe nawet jak dostają się działacze niepodległościowi, to są wynoszeni za ręce i za nogi przy użyciu brutalnej siły, przy wykorzystaniu multum policjantów. Przykłady można by mnożyć.

 

Mamy do czynienia w III RP z rozgrzanymi sędziami, którzy bronią komuny i wydają orzeczenia i decyzje rodem ze stanu wojennego. Tak dłużej nie może być, a Pan o ile jest uczciwym człowiekiem i patriotą powinien skorzystać ze swoich uprawnień i wnieść do Sejmu projekty ustaw, które by to bagno, którym są obecnie sądy, wyczyścił z sędziów komunistycznych. Czas, aby Pan, zamiast zapalania świeczek w oknie w dniu 13 grudnia zrobił coś konkretnego dla Polski. Wymiar sprawiedliwości nie może być tylko skorumpowaną bezwładną atrapą, tego co musi istnieć i musi być podstawą bezpieczeństwa każdego obywatela, Wzywamy Pana do natychmiastowego podjęcia prac legislacyjnych w porozumieniu z Sejmem, które rozpoczną proces leczenia sądownictwa. Wymiar sprawiedliwości, jak również prokuratura i policja wymaga głębokiej reformy,

 

Musimy zaznaczyć, że wiemy o Pana dziwnych decyzjach, bo nie chcemy użyć mocniejszego określenia, takich jak mianowanie zbrodniarza komunistycznego Jaruzelskiego swoim doradcą, mianowanie ambasadorów, którzy byli agentami komunistycznymi, otaczanie się byłymi członkami PZPR, czy absolwentami moskiewskich szkół GRU i innych, które werbowały agenturę rosyjską.

 

Do teraz uważamy to za Pana błędy, nie za świadome działanie na szkodę państwa. Dlatego będziemy oczekiwać od Pana nie pozornych działań, a uczciwości, sprawiedliwości i ochrony interesu narodu polskiego.

 

Prosimy o udzielenie konkretnej, merytorycznej odpowiedzi na adres naszego Przedstawiciela Prezesa Związku Konfederatów Polski Niepodległej 1979-89 Krzysztofa Bzdyla : 31-548 Kraków, Aleja Pokoju 6/26.

 

Za zgromadzonych;

 

 

Krzysztof Bzdyl

Adam Słomka

 

W 70 rocznicę ludobójstwa na Wołyniu – w Krakowie

W 70 rocznicę KRWAWEJ NIEDZIELI WOŁYŃSKIEJ

w Muzeum AK

 

Uczcijmy bohaterskich Ukraińców

            W 70. rocznicę ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej pochodzenia polskiego, żydowskiego, a także  ukraińskiego Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje do władz III RP o ustanowienie odznaczenia dla tych Ukraińców, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc mordowanym przez swych rodaków sąsiadom.

            Podobnie jak prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński uważamy, że „droga do pojednania prowadzi przez poznanie i wypowiedzenie prawdy nawet o najtrudniejszej, najboleśniejszej przeszłości”. Dlatego nie wahamy się użyć jedynie adekwatnego określenia na wydarzenia sprzed 70 lat: to było ludobójstwo.

            Nie chcemy jednak, aby ktokolwiek fałszywie rozciagał odpowiedzialność za nie na cały naród ukraiński, bowiem wiele jego córek i synów wykazało się ogromnym, a niestety zupełnie  dzisiaj zapomnianym bohaterstwem, w różnoraki sposób ratując ludzi skazanych  na śmierć przez tych swoich rodaków, których umysły uległy zaczadzeniu najgorszą, bo ze swej istoty zbrodniczą odmianą nacjonalizmu.

            Jeżeli mamy budować dobre stosunki polsko-ukraińskie, musimy je opierać na prawdzie historycznej, a ta bywa zarówno tragiczna i wstydliwa, jak chwalebna i dumna. Pomni mądrych słów księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, że ofiary rzezi wołyńskiej wołają nie o zemstę, lecz o pamięć, chcemy aby ta pamięć została wyrażona m.in. przez oddanie należnego szacunku dzielnym tym Ukraińcom, którzy znaleźli w sobie odwagę przedłożenia chrześcijańskiego miłosierdzia i moralnej szlachetności ponad niskie instynkty oraz irracjonalne motywy argumentowane z gruntu błędną ideą. Sporo z nich spotkał za to ten sam los, jaki zgotowali ich sąsiadom zbrodniarze z OUN-UPA.

            Dlatego zwracamy się do najwyższych władz Rzeczypospolitej o ustanowienie stosownego odznaczenia, żeby cały świat dowiedział się w 70. rocznicę ludobójstwa na Kresach nie tylko o ukraińskich mordercach, ale także o reprezentujących ten sam naród bohaterach.

            Przewodniczący POKiN

Edward Wilhelm Jankowski